Na Instagramie zagościły już
dawno, a dziś możecie przeczytać moją opinię na ich temat. Mowa o dwóch
lakierach do paznokci z Yves Rocher :) Zapraszam!
Kolory. Elektryzujący fiolet jest mocnym odcieniem fioletu z poświatą, nie
zawiera brokatu, ale mieni się i ładnie odbija światło. Porzeczka to nie czerwony odcień, a bardziej malinowy, nie mieni
się jak poprzednik, jest bardziej przyćmiony. Oba dają mega blask ;)
42 Elektryzujący fiolet, kod
produktu 75193
31 Porzeczka, kod produktu 24643
|
Krycie. W przypadku obu lakierów
paznokcie pomalowałam dwiema warstwami.
Natomiast aby uzyskać ładne pokrycie fioletem wystarczy tylko jedna. Porzeczkowy
bardziej przebija więc dwie warstwy są obowiązkowe.
Czas wysychania. Paznokcie schną
bardzo szybko. Nawet nie zorientowałam się kiedy były już gotowe ;) Lakier po
wyschnięciu jest twardy i nic się na nim nie odciska.
Pojemność. To tylko 3 ml.
Początkowo byłam zdziwiona i zła, że pojemność lakierów jest taka mała, bo
przecież cena nie jest niska. Ale… Znalazłam tego plusy! Mniejszy lakier to
szansa, że wykorzystamy go w całości. Bo w sumie ja jeszcze nigdy nie zużyłam
całego lakieru. Zawsze zostaje w najlepszym wypadku połowa, która zastyga lub
glucieje i nie nadaje się już do użycia. I to jest drugi plus, lakiery nie mają
szansy zmienić swojej konsystencji.
Trwałość. I tu kolejne miłe
zaskoczenie! Lakier trzymał się około tygodnia! Bez nałożonego utwardzacza.
Tylko dwie warstwy lakieru i kolorowy manicure na tydzień! :D
Pędzelek. Malutki, wygodny,
precyzyjny, dobrze się nim maluje.
Zmywanie. Ogólnie bezproblemowe.
Porzeczkowy jedynie odrobinę brudzi skórki, ale wystarczy drugi raz przetrzeć
je zmywaczem.
Cena: 9,90 za 3 ml
Dostępność. Sklepiki Yves Rocher
Moja opinia. Jestem bardzo
zadowolona z obu lakierów! :) Kolory zdecydowanie mi się podobają, pigmentacja jest
superowa. Trwałość na wielki plus! Nie znajduję żadnych minusów… Mogę śmiało wysunąć
wniosek, że są to lakiery lepsze od Essie! Naprawdę! :) Jestem pod ich wrażeniem
i zdziwieniem, że są aż tak dobre. Polecam, po prostu ;)
A Wy malowałyście paznokcie
lakierami z Yves Rocher?
Pozdrawiam,
Jeszcze nigdy nie malowałam paznokci lakierem od YR ale ten fiolet mnie ciekawi :) Przy okazji zakupów przyjrzę się mu bliżej :)
OdpowiedzUsuńNom, warto. Można też zapoznać się z innymi dostępnymi kolorami ;)
UsuńPodobają mi się razem :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie nie mogłam się zdecydować na jeden dlatego wybrałam oba naraz! :D
UsuńMi też się dobrze sprawdzały i uwielbiam to że jest ich tak malutko:] Lakier orly 18ml mam już ze 4 lata. Nie jest popsuty ale zaczynam obawiać się nakładać go gdziekolwiek
OdpowiedzUsuńJa miałam kiedyś lakier z Avonu i nawet nie wykorzystałam połowy, a już zrobił się rzadki i nieużyteczny :( także mi ta mała pojemność też odpowiada :)
Usuńśliczne lakiery! :)
OdpowiedzUsuńZgadza się! :) Muszę jeszcze popatrzeć na inne dostępne kolory :)
Usuń