piątek, 31 lipca 2015

Nowości kosmetyczne #czerwiec #lipiec :)


Wczoraj przedstawiłam Wam zużyte kosmetyki, a dziś zapraszam na nowości. Niestety pod koniec czerwca trafiłam do szpitala i nie było mi dane opublikować na czas nowości czerwcowych, a nie chcąc ich pomijać postanowiłam dodać je do lipcowych. Mam nadzieję, że taka zbiorcza i uzbierana przez dwa miesiące kolekcja nie zaskoczy Was swą objętością :) Klikajcie dalej w celu zapoznania się z nią :)


Zaczynam oczywiście od słonecznych produktów, bo i miesiące słoneczne.


Sunozon - mleczko do opalania SPF20
Krem z filtrem jest obowiązkowy jeśli chcemy długo przebywać na słońcu. Tu mamy ochronę SPF20, optymalną dla jasnej karnacji, czyli mojej ;)
Cena: 8 zł / 200 ml

Yves Rocher - mleczko nawilżające po opalaniu 3w1
Mleczko ma do spełnienia trzy zadania: łagodzenie rozgrzanej promieniami słonecznymi skóry, długotrwałe nawilżenie oraz przedłużenie opalenizny. Zobaczymy czy je spełni ;)
Cena: ok. 20 zł / 150 ml

Eveline - wodoodporny krem do miejsc szczególnie wrażliwych SPF30
Wysoka ochrona tym razem buzi, a szczególnie nosa, czoła, okolic ust i oczu.
Cena: próbka bezpłatna / 10 ml

AA - pomadka ochronna SPF25
I osobna ochrona dla ust, ponieważ one na słońcu bardzo szybko tracą wilgoć i wyglądają nieapetycznie :(
Cena: 5,50 zł / 4,2 g

Czas na kosmetyki brązujące. Sięgnęłam po nie z zamiarem uzyskania szybkiej, równomiernej, brązowej i długotrwałej opalenizny. Nie czerwonej i szybko znikającej, jak to było do tej pory, czyli naturalnej ;) A w przypadku mojego dość jasnego koloru skóry powtórka z rozrywki jest bardzo prawdopodobna. Oba kosmetyki są dla mnie nowe, a obecnie jestem w trakcie ich testowania. Porównuję trzy produkty, dwa wyżej wymienione oraz Dove, który miałam już w domu. Na Instagramie macie ich foteczkę <klik>.


Ziaja Sopot - balsam brązujący relaksujący
Cena: 11 zł / 300 ml

Sunozon - samoopalacz w sprayu
Cena: 8 zł / 150 ml

Pielęgnacja włosów też wzbogaciła się o nowe produkty oraz powroty do tych już znanych.


Garnier Fructis Oil Repair 3 - szampon i odżywka
To zupełna nowość u mnie. Sięgnęłam po zestaw Oil Repair 3 oczarowana działaniem ich kolegów, czyli serii Gęste i Zachwycające, o której mogłyście poczytać tutaj <klik>. Pierwsze wrażenia po użyciu odżywki z olejkami opisałam już na Instagramie, niebawem recenzja na blogu.
Cena: 8 zł / 400 ml szampon, 6,50 / 200 ml odżywka

Schwarzkopf Essence Ultime - BB balsam upiększający
Balsam już znam, ponieważ chyba rok temu kupiłam specjalną edycję pudełeczka beGlossy. W środku był szampon, odżywka oraz ten balsam z serii Essence Ultime. Uwielbiam go za zapach, który kojarzy mi się z wakacjami. Chroni moje końcówki i upiększa włosy. Zawiera proteiny i kreatynę.
Cena: 16 zł / 100 ml


Batiste - suche szampony, zapach: kwiatowy, orientalny i kokosowy
To moi ulubieńcy wszechczasów! Świetnie odświeżają fryzurę poprzez pochłanianie sebum i pozostawianie włosów w stanie takim, jak dopiero po umyciu! Bez wody, bez suszenia, w 5 minut. Najlepsze nie tylko na lato ;)
Cena: 12 zł / 200 ml (nareszcie była na nie promocja w Rossmannie!^^)

Pielęgnacja ciała pod prysznicem to dwie nowości i jeden ulubieniec.


Nivea - żel pod prysznic o zapachu kokosa
Skusił mnie zapach i cena ;) Po prostu był w bardzo dobrej promocji, a żel zawsze się przyda ;)
Cena: 8 zł / 500 ml w Biedronce ;)

Nivea - balsam do ciała pod prysznic
Najlepszy! Nie lubię tłustych i lepiących się balsamów do ciała, a w upalne dni bym tego nie przeżyła. Balsam stosuję po umyciu, czekam chwilę aż się wchłonie, a nadmiar spłukuję. Lekko wycieram się ręcznikiem i gotowe! Skóra nawilżona i można od razu się ubrać. Ciało pachnie i się nie klei. Najlepsze rozwiązanie! Gratuluję pomysłu! :) To już moje kolejne opakowanie i wiem, że będę następne ;)
Cena: 16 zł / 400 ml

Sanex - żel pod prysznic
Nowość na rynku. Skusiłam się na ten żel pod prysznic bo jest hipoalergiczny, bo zawiera olejki, bo jest do skóry suchej i jest zatwierdzony przez dermatologów. Na razie powiem tylko tyle, że słabo się pieni :( ;)
Cena: 7 zł / 250 ml


Cleanic - dezodorant w chusteczce
Poprosiłam o zakup chusteczek gdy leżałam w szpitalu, bo jednak o higienę trudniej w takich warunkach… Nie widziałam nawet, że coś takiego istnieje do momentu gdy zobaczyłam ich reklamę w rossmannowym Skarbie. Chusteczki szpitalny test zdały, zobaczymy jak rowerowy bo kilka sztuk mi zostało ;)
Cena: 2,50 zł / 12 chusteczek


Isana - wiosenne mydło do rąk
Kolejne mydełko do rąk z Isany. Mimo, że wiosenne, a już jest lato to jeszcze nieotworzone i dopiero czeka na swoją kolej. Ale wiem, że nie przebije zimowej wersji z bałwankiem, która pachniała mega super!
Cena: 2,50 zł / 500 ml

Lactacyd - emulsja do higieny intymnej
Płyn Facelle z Rossmanna mi nie podpasował dlatego tym razem coś innego. Plusem jest pompeczka, która zdecydowanie ułatwia używanie.
Cena: 16 zł / 200 ml

Coś dla oka ;)


HydroBalance - krople do oczu
Kolejne opakowania kropli nawilżających. Używam ich od czasu do czasu gdy moje oczy są zmęczone, suche, podrażnione.
Cena: 10 zł / 2x5 ml

Maybelline Colossal Volum Express - maskara do rzęs
Po kilku opakowaniach tuszu Lovely, który mogłyście zobaczyć w denku wróciłam do mojego ulubionego Maybelline. Nadaje on efekt sztucznych rzęs, pogrubia je i wydłuża. Lepszej maskary nie miałam.
Cena: 20 zł / 10,7 ml

Niekosmetyk, a gadżet. Bardzo przydatny gadżet.


Brushegg - jajeczko do mycia pędzli
To moja wygrana w konkursie u one-more-dress. Sprawdza się super! Działa jak tarka do prania ;) Doczyszcza pędzle w mgnieniu oka ;)

Dwie próbki kosmetyków.


Nivea - lekki krem odżywczy
Krem ma intensywnie odżywić cerę bez uczucia lepkości.

Garnier - krem przeciwzmarszczkowy na noc
Jego akurat nie użyję, przekażę dalej ;)

Paznokcie nie zostały pominięte w ostatnich miesiącach.


Isana - zmywacz do paznokci
Bardzo dobrze zmywa i nie wysusza skórek. Tym razem duża porcja aby wystarczyła na dłużej ;)
Cena: 4 zł / 125 ml

Golden Rose - lakier do paznokci nr 43
Naoglądałam się swatchy w Internecie i musiałam kupić :P To mój pierwszy lakier z kolekcji Color Expert. Zobaczymy jak wypadnie w porównaniu z Rich Color.
Cena: 5,90 / 10,2 ml
I ostatni już produkt, tym razem to stópek ;)


Evree - regenerujące serum do stóp
Wstyd się przyznać, ale to mój pierwszy krem do stóp. Nigdy nie obdarzałam specjalną pielęgnacją tego obszaru ciała :) Także jestem bardzo ciekawa jak zadziała, czy zadziała i czy coś zmieni w moim podejściu do tego tematu. Lato, sandałki, odkryte stopy i pozytywna opinia Ewy RLM sprawiły, że wrzuciłam go do koszyka ;)
Cena: 7 zł / 50 ml


To już wszystko. Waszym zdaniem dużo czy mało? ;)

Tym niewątpliwie optymistycznym akcentem, jakim są zakupy, kończę kolejny miesiąc blogowania i żegnam się z Wami na jakiś czas. Wybieram się nad polskie morze aby w końcu trochę powakacjować ;) Będę się starała wstawiać na bieżąco zdjęcia na mój Instagram, także zachęcam do podglądania ;)

Trzymajcie się cieplutko! Buziaki!




15 komentarzy:

  1. Według mnie to dużo tych kosmetyków hehe:)
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom, uzbierało się ;) Ale to same najpotrzebniejsze rzeczy :P

      Usuń
  2. Super nowości, muszę wziąć się za swoje lipcowe bo jestem do tyłu :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super nowości, Niektóre masz naprawdę fajne kosmetyki. Szampony Batiste, oraz zestaw Garniera jest super.;) Chętnie czytam Twojego bloga (mimo tego, że znam osobiście;P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marta! Fajnie, że się odezwałaś! Miło mi :):):)

      Usuń
  4. Sporo nowości u Ciebie :) Wpadł mi w oko ten niebieski lakier z GR, koniecznie muszę odwiedzić ich stoisko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jeszcze ich odwiedzę, bo przy okazji kupowania nr 43 spodobało mi się kilka kolejnych kolorów hehe :P

      Usuń
  5. zakupy zawsze cieszą kobietę ;) sporo tego, życzę owocnego testowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak, to jest prawda :) Dziękuję, oby wszystko się sprawdziło i nie było żadnych rozczarowań ;D

      Usuń
  6. Spore zakupy :) Tez skorzystałam z promocji na Batiste w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka promocja powinna być zdecydowanie częściej :D

      Usuń
  7. W sam raz! :) Też uwielbiam ten balsam do ciała pod prysznic, dzięki niemu mam zaoszczędzone dużo czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, czas jest zaoszczędzony ;)

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń